NOIRVEMBER – Księżniczki noir – Ástor Alexander

noir princesses

Och, rzeczy które czasem można znaleźć na Tumblrze! Autor wyobraża na nowo disneyowskie księżniczki i pokazuje je jako główne bohaterki historii w stylu noir – co jest idealną rzeczą na kończący się właśnie Noirvember.

Ástor Alexander to malarz i ilustrator, który popełnił całkiem ciekawe ilustracje z Wiedźminem (w tym podobny zestaw w stylu noir!), Legend of Zelda, Pokemonem (serio) i innymi, jak również przepiękne oryginalne prace w stylu retro. Koniecznie sprawdźcie jego inne prace

Jeśli chodzi o ten zestaw, to niezwykle podoba mi się wykorzystanie kolorów z oryginalnych projektów postaci przy jednoczesnym zachowaniu dużego realizmu. A tytuły brzmią tak intrygująco!… Moją ulubienicą jest chyba Bella z „Pięknej i Bestii” w swoim błękitnym zestawie spodni i kamizelki.

Noir Princesses
„Panna Śnieżka i siódemka wyjęta spod prawa”
„Pocahontas. Prywatny detektyw”
Noir Princesses
„Długi sen”
„Dama z Henan”
Noir Princesses
„Córka chrzestna”
Noir Princesses
„Arabski napad”
„Cienie Nowego Orleanu”
Noir Princesses
„Rozbój na pełnym morzu”
Noir Princesses
„Łowca bestii”

Oryginalny post na Tumblrze

Plakaty na Society6

Który obraz jest Waszym ulubionym? Którą z tych historii najchętniej byście przeczytały/obejrzały? Podzielcie się faworytami w komentarzach! 

Sprawdźcie moje posty z okazji Noirvember z poprzednich lat!

Madame Dabi Boudoir by Amalia Russiello

Madame Dabi Boudoir

Wydaje mi się że projekt Madame Dabi Boudouir Amalii Russiello odkryłam zupełnie przypadkowo na Instagramie wszystkich miejsc i oczywiście od razu zakochałam się w jej stylu! Pewnie już wiecie, że lubię ładne, stylowe ilustracje, więc to odkrycie idealnie pasuje do mojej estetyki 🙂

Amalia Russiello

Twórczynią Madame Dabi jest pochodząca z Włoch Amalia Russiello. Jest ona historyczką sztuki i ilustratorką oraz osobą odpowiedzialną za delikatną, stylizowaną grafikę. Drugą połowę projektu stanowi Loredana de Simone, która tworzy filcowe broszki i różdżki Boudoir Doll.

Madame Dabi Boudoir

Wystarczy jedno spojrzenie żeby zauważyć, że dwie epoki preferowane przez Amalię to barok (szczególnie bujnie dekoracyjne rokoko) i lata dwudzieste. Moim zdaniem, ilustracje byłyby kompletnie na miejscu na okładkach La Vie Parisienne lub innych takich czasopism. Jej styl jest bardzo kobiecy, pełen flapper girls z bobami z grzywką, falbaniastych sukienek, kwiatów, falbanek, piór i pereł, z odrobiną ewidentnie inspirowanego Johnem Williem fetyszowego erotyzmu 🙂 Myślę, że jej ilustracje idealnie wyglądałyby na ścianach osobistego buduaru lub jazzowego burleskowego klubu .

tango - amalia russiello - madame dabi

baroque fendi madame dabi 001

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o pracach Amalii lub je kupić, poniżej znajdziecie linki do jej strony internetowej i sklepu Etsy. Jak zwykle jestem bardzo otwarty na otrzymywanie od Was prezentów :*

strona Madame Dabi

Madame Dabi na Etsy

Czy znasz podobnych artystów? A może sam(a) jesteś artystą(-ką) w stylu retro? Może chcesz, abym opisała Twoje prace na moim blogu? Jeśli tak, napisz do mnie: blog@lolanoir.com

Wszystkie ilustracje zostały opublikowane za zgodą Amalii Russiello.

boudoir doll 1920 flapper Madame Dabi Boudoir

Choosing madame dabi Amalia Russiello

serva 001 Madame Dabi Boudoir

„Noc w wielkim mieście” – Jazz Band Młynarski-Masecki

Znalezione obrazy dla zapytania noc w wielkim mieście

Nie powinno być tu tajemnicą, że moją ukochaną epoką historyczną jest dwudziestolecie międzywojenne, zwłaszcza w tym kawałku Europy. Jestem też wielką fanką wykorzystywania elementów na co dzień, dodawania sobie szczypty retro glamour do codziennego życia. Dlatego dzisiaj dla fanów retro muzycznego mam chyba najbardziej entuzjastyczną rekomendację, jaką w życiu zdarzyło mi się popełnić – Jazz Band Młynarski-Masecki.

Jazz Band Młynarski-Masecki

Fot. Kobas Laksa

Jazz Band Młynarski-Masecki to projekt muzyczny który bezpośrednio nawiązuje do tradycji jazzowych orkiestr z tego właśnie okresu. Założony przez Jana Emila Młynarskiego (Warszawskie Combo Taneczne) i Marcina Maseckiego zespół bardzo łatwo przenosi słuchacza w klimat zadymionych klubów przedwojennej Warszawy. Dołączają do nich perkusista Jerzy Rogiewicz, grający na suzafonie Piotr Wróbel, oraz saksofoniści Jarek Bothur (grający na popularnym w latach 20., a praktycznie niewykorzystywanym współcześnie saksofonie w stroju C), Tomasz Duda i Michał Fetler.

Album „Noc w wielkim mieście” to zbiór dziewięciu melodii m. in. Adama Astona i Henryka Warsa, śpiewanych z uroczym starowarszawskim akcentem przez Jana Młynarskiego. W każdym kawałku czuć ogromną miłość do muzyki tamtych czasów, pasję, a jednocześnie lekkość. W moim odczuciu płyta ta jest bardzo przystępna i łatwa w odbiorze. Muzyka jest taneczna, wzruszająca, a jednocześnie z polotem, fantazją i muzyczną brawurą.

Po koncercie zespołu w warszawskim Nowym Teatrze (który był chyba kompletnie wyprzedany) byłam po prostu zachwycona. Wszyscy członkowie zespołu mają okazję zabłysnąć w solówkach, wszyscy są też niesamowicie utalentowani. W kompozycjach jest mnóstwo smaczków, muzycznych żartów, które sprawiały, że przez większość koncertu nie mogłam powstrzymać się od szerokiego uśmiechu – a czasem wręcz głośnego śmiechu. Dawno też nie byłam na koncercie na którym od pierwszego utworu publiczność kołysała się na boki, przytupywała i klaskała w takt. Wielu moich znajomych mówi, że muzyka jazzowa jest mało dostępna, ale ten koncert i reakcja słuchaczy zdecydowanie była tego zaprzeczeniem.

Poza melodiami z albumu jazz band zagrał też kilka innych piosenek z tamtych czasów, takich jak „Czy pani tańczy rumbę”, „Tyle jest miast”,  „Panna Marysia telefonistka” (te dwie piosenki z gościnnym udziałem wokalistki, którą usilnie próbuję zidentyfikować), „Dziś tak mi jakoś dobrze jest” czy „Warszawo, moja Warszawo”. Każda świetnie nadawałaby się na kolejny album zespołu. Ponadto podczas koncertu miało miejsce wręczenie złotej płyty za „Noc w wielkim mieście”, a także dowiedzieliśmy się, że zespół został nagrodzony Fryderykiem za najlepszy teledysk (do piosenki „Abduł Bey”)!

Jeżeli będziecie mieli okazję zobaczyć i usłyszeć Jazz Band Młynarski-Masecki na żywo, to gorąco polecam! Dla mnie był to jeden z koncertów na których najlepiej się bawiłam!

Kate Gabrielle – Flapper Doodles

Zupełnym przypadkiem odkryłam ilustracje Kate Gabrielle i jej bloga Scathingly Brilliant mniej więcej w tym samym czasie. Od pierwszego spojrzenia zakochałam się w jej Flapper Doodles, serii ilustracji przedstawiających dwie flapper girls, Eloise i Ramonę. Można zobaczyć jak tańczą, bawią się, przebierają i są bardzo stylowymi damami.

Flapper Doodles

Kate Gabrielle Flapper Doodles

Kate Gabrielle Flapper Doodles

Kate Gabrielle Flapper Doodles

Kate Gabrielle Flapper Doodles

Kate Gabrielle Flapper Doodles

Kate Gabrielle posiada także szeroką (i mam na myśli naprawdę szeroką) ofertę produktów z jej Flapper Doodles, m. in: plakaty, tapety, kalendarze, wisiorki, akrylowe broszki, t-shirty, etui na telefony, dywaniki, poduszki, kubki itd. itd. Możecie je kupić tu, tu, tutaj i tu. Możecie też kupić coś mnie. Kiedy chcecie. Koniecznie obejrzcie też inne ilustracje Kate, bo też są bardzo, bardzo fajne!

Wszystkie ilustracje zamieszczone za pozwoleniem Kate Gabrielle.

Burlesque Bible Colouring Book

Burlesque Bible Colouring Book

Burlesque Bible, jak mogą wiedzieć niektórzy z moich czytelników, to najpopularniejszy europejski magazyn poświęcony burlesce. Miałam przyjemność posiadania jednego z moich ulubionych wpisów wydrukowanego w numerze z jesieni 2013. Kiedy przeczytałam w ich newsletterze, że wydają kolorowankę Burlesque Bible, natychmiast ją zamówiłam, no bo burleska i kolorowanki!

O co chodzi z kolorowankami dla dorosłych?

Kolorowanki dla dorosłych robią się coraz bardziej popularne. Dzieje się tak m. in. dlatego, że terapia sztuką jest sprawdzonym sposobem na redukcję stresu. Kolorowanki dla dorosłych to oczywiście nie to samo co terapia (która powinna być przeprowadzana z wykształconym terapeutą), ale kolorowanie może również pomóc z symptomami depresji. Dlaczego? Ponieważ to praca manualna, która pozwala załagodzić objawy wewnętrznego niepokoju dzięki temu, że skupiamy się na bieżącym zadaniu. Jest to też dobre zajęcie dla osób, które nie czują się pewnie z innymi sposobami kreatywnej ekspresji (bo kolorujesz obrazek stworzony przez kogoś innego, co jest bezpieczniejsze). Ponadto, pracuje się z kolorami i można zobaczyć rezultat swojej pracy natychmiast. No i te kolorowanki dla dorosłych są po prostu takie ładne.
burlesque-bible-colouring-book-1

Co jest w środku?

Burlesque Bible Colouring Book to czwarta kolorowanka, którą kupiłam. Posiadam też dwie kolorowanki art deco i kolorwankę z Harrym Potterem (Slytherin pride!).

Ta kolorowanka zawiera 16 stron ręcznie odrysowywanych prac, na których znajdziecie Ditę Von Teese, Hildę, pin upki Gila Elvgrena, gorsety, bieliznę retro… znajdziecie nawet link e-mail jeśli chcielibyście dostać darmowe cyfrowe kopie pojedynczych rysunków!

Co o tym myślę?

Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że będzie trochę więcej ilustracji. Za £5.50, 16 stron to dość niewiele. Nie jestem też wielką fanką szkicowego stylu ilustracji. Ale bardzo podoba mi się jakość wydania a pomysł stojący za tą kolorowanką jest bardzo w moim stylu, więc nie mogę się doczekać, żeby poczuć się jak Olivia De Berardinis.

burlesque bible colouring book

Możecie sami spróbować swoich sił i kupić kolorwankę tutaj! Mogą już być wyprzedane, ale jeśli będzie dostateczne zainteresowanie, Helene (redaktorka BB) obiecała dodruki!

Enoch Bolles

Enoch Bolles

Enoch Bolles to kolejne „wielkie” nazwisko w świecie ilustratorów pin up, wymieniane obok Alberto Vargasa, Billa Warda, czy Gila Elvgrena.

Enoch Bolles

Starszy od reszty słynnych ilustratorów, Enoch Bolles urodził się w roku 1883 w Boardman w stanie Floryda. Studiował w National Academy of Design.

Enoch Bolles

Enoch Bolles

Jego pierwsze ilustracje ukazały się w prasie w roku 1914 – były to okładki czasopism z dowcipami. Najbardziej znane prace Bollesa pochodzą z magazynu Film Fun, gdzie od 1923 był jedynym artystą tworzącym okładki (stworzył ich w sumie ponad 200). Oprócz tego rysował także dla czasopism Breezy Stories, Pep New York Nights. Wiele jego prac było niepodpisanych, dlatego do dziś trudno zidentyfikować wszystkie jego ilustracje.

Enoch Bolles

Jak wielu innych ilustratorów pin up, Enoch Bolles tworzył też ilustracje reklamowe. Jego „Windy Girl” stworzona dla marki Zippo jest bodaj najsłynniejszą jego pracą.

Enoch Bolles

Enoch Bolles

Styl Bollesa ewoluował na przestrzeni lat. Mnie osobiście kojarzy się z obrazami takimi jak pierwszy w tym wpisie – siedzącymi kobietami o nienaturalnie wygiętych głowach, którkich szyjach i z tzw. resting bitch face. Inne charakterystyczne cechy to czerwone usta, rumiane policzki i bardzo małe stopy. Widać, że rysował on raczej z głowy niż przy użyciu modelek.

Enoch Bolles Enoch Bolles

Kariera Bollesa zakończyła się w 1943 roku, kiedy zamknięto Film Fun w związku z kampanią prowadzoną przez ówczesnego Generalnego Pocztmistrza Stanów Zjednoczonych na rzecz walki ze „sprośną” prasą. Sam ilustrator w tym samym roku w wyniku problemów ze zdrowiem psychicznym wylądował w Greystone Hospital w New Jersey, gdzie spędził większość reszty swojego życia. W tym czasie zdarzało mu się rysować głównie na zamówienie i dla przyjemności.

Enoch BollesEnoch Bolles

 

Ze szpitala został ostatecznie wypisany w 1969 r. Zmarł z powodu niewydolności serca w 1976 roku, w wieku lat 93.

Enoch BollesEnoch Bolles

Art by Crimson Tentacles

Z ogromnym zachwytem i wdzięcznością oraz pewną dozą zawstydzenia przyjęłam ten prezent od Alq vel Crimson Tentacles. To mój pierwszy w życiu fanart! 🙂

Crimson Tentacles

Crimson Tentacles jest również odpowiedzialne za najpiękniejszego headera i tego równie pięknego na fanpejdżu.

Gilda Gray

Gilda Gray„I’m shaking my chemise” (Trzęsę koszulą) odpowiedziała z ciężkim, polskim akcentem Gilda Gray na pytanie na czym polega jej słynny taniec, którym ekscytowały się tłumy na początku lat 20 ubiegłego wieku. Tak ponoć powstała nazwa shimmy. Sam taniec podobno miał swój początek gdy występująca na scenie Gilda zapomniała tekstu Star-Spangled Banner. Zaczęła więc potrząsać uwodzicielsko ramionami i biodrami i voila! Narodził się nowy taniec.

Gilda Gray

Gilda urodziła się 24 października 1901 w Krakowie (wówczas na terenie Austro-Węgier) jako Marianna Michalska. Osiem lat później wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, do Wisconsin. Jako nastolatka zaczęła występować w lokalnych klubach, aż w końcu wylądowała w Chicago, a następnie w Nowym Jorku.

Gilda Gray

Początkowo występowała pod pseudonimem Mary Gray, jednak Sophie Tucker, popularna wówczas piosenkarka, żona agenta dziewczyny, nazwała ją Gildą ze względu na złociste loki.

W 1922 dołączyła do Ziegfeld Follies, gdzie z miejsca zdobyła ogromną popularność. W połowie lat 20 była już tak wielką gwiazdą (Fitzgerald wspomniał o niej w „Wielkim Gatsbym”!), że zaczęto jej proponować role filmowe – w których oczywiście wykonywała swój popisowy taniec. Najbardziej znanym filmem z jej udziałem jest Aloma of the South Seas. Był to najpopularniejszy film roku 1926 i czwarty najlepiej sprzedający się film lat 20. W kolejnym roku zagrała w dwóch filmach – Devil Dancer i Cabaret, ponieważ jednak była lepszą tancerką niż aktorką, żaden nie odniósł już takiego sukcesu.

Gilda Gray

Kariera Gildy przeżyła załamanie w roku 1929, kiedy w wyniku Wielkiej Depresji straciła majątek, a jej silny polski akcent okazał się przeszkodą w występowaniu w filmach dźwiękowych. Wróciła wówczas do występowania w Palace Theater w Nowym Jorku. W 1931 doznała ataku serca, który poważnie nadwyrężył jej zdrowie i utrudnił wszelkie plany dotyczące comebacku.

Gilda GrayPodczas drugiej wojny światowej udzielała się charytatywnie zbierając fundusze na rzecz polskich żołnierzy. Jej praca została wspomniana w 1951 roku w programie telewizyjnym This Is Your Life, w którym została przytoczona historia sprowadzenia do Stanów podczas zimnej wojny sześciu polskich żołnierzy.

Gilda Gray

W 1936 roku Gilda wystąpiła jako ona sama w The Great Ziegfeld, jednak sceny z jej udziałem zostały wycięte z filmu. W 1946 pozwała twórców słynnego filmu Gilda z Ritą Hayworth w roli głównej o bezprawne użycie jej życiorysu jako podstawy scenariusza. Wytwórnia Columbia Pictures poszła z nią na ugodę.

Gilda rozwodziła się trzy razy, za każdym podając jako powód rozstania używanie przez mężów obscenicznego, obraźliwego słownictwa.

Gilda Gray

Gilda zmarła na atak serca w wieku 58 lat. W nekrologu opublikowanym w magazynie Times napisano, że wyszła za mąż w wieku 11 lat, a mając lat 12 została matką, było to jednak jak najprawdopodobniej błędem (mogła wyjść za mąż w wieku lat 14).

Gilda Gray

Gilda Gray

Poniżej kilka filmików z Gildą znalezionych na YouTube: