NOIRVEMBER Dzień 5 – Crime jazz

Noirvember - Day 5

Witajcie kochani! Jak Wam mija na razie Noirvember? Obejrzeliście już jakieś filmy?

Jaki jest dźwięk filmu noir?

Jakie są niezbędne elementy filmu noir? Dla mnie to miejsce (mroczne miasto), postacie (femme fatale, detektyw, typ spod ciemnej gwiazdy) i … muzyka. Styl noir jest niewątpliwie bardzo wizualny, ale muzyka również nadaje nastrój mrocznym sprawom, które dzieją się w ciemnych zaułkach. A jaki jest dźwięk noir? To oczywiście jazz.

Do lat trzydziestych i czterdziestych filmów ścieżki dźwiękowe były zdominowane przez klasyczne aranżacje orkiestrowe. Potem, w którymś momencie, Hollywood postanowiło połączyć nowe style jazzowe z czarno-białymi kryminałami i na zawsze powiązał je w popularnej świadomości. Jazz stał się bardzo popularny jako styl muzyki używanej w filmach i serialach w latach pięćdziesiątych. To była muzyka ulicy, muzyka barów i klubów, więc kiedy te miejsca pojawiały się w opowieściach na ekranie, jazz stał się automatycznie ich muzycznym tłem. Ten szczególny rodzaj jazzu, który słychać w filmowych ścieżkach dźwiękowych, jest obecnie nazywany „dark jazz” lub „crime jazz” (nazwa nadana retroaktywnie, podobnie jak film noir). Xeni Jardin z Boing Boing  określiła ten gatunek bardzo trafnie jako „jazzową muzykę tematyczną  programów telewizyjnych i filmów z lat pięćdziesiątych, w których bardzo źli ludzie robią bardzo złe rzeczy”.

Wejdźcie w nastrój filmu noir z poniższymi utworami!

To jak, zgadzacie się z tymi wyborami? Macie swoją własną playlistę na Noirvember? Podzielcie się w komentarzach!